Wpływ żywności na zdrowie

Jeśli wydaje Ci się, że dbasz o siebie każdego dnia na tyle, że Twoje ciało oraz dusza są zahartowane na wszystkie wyzwania codzienności niczym stal i nic, absolutnie nic nie jest w stanie Cię złamać – zatrzymaj się na chwilkę i zapoznaj się z tym, co mam Ci do przekazania. Być może wcale nie jest tak, jak myślisz, i to wcale nie dlatego, że robisz coś źle.

Dbasz o to, aby spożywać zdrową żywność, unikasz wszelkich używek i fast foodów? Bardzo dobrze, ale czy jest to wystarczająca gwarancja na to, że do Twojego organizmu nie przedostają się żadne toksyny? Czy aby na pewno Twoja zbilansowana dieta w stu procentach pokrywa wszystkie potrzeby Twojego organizmu i zapewnia Ci kompleksową ochronę?

Spójrzmy na problem nieco szerzej. Wybierasz się na zakupy : w Twoim koszyku lądują owoce, warzywa, zapewne mleko i inny nabiał, jakieś przekąski, mięso na obiad, a także pieczywo. Na pierwszy rzut oka – wspaniale. Wszystko jak należy : różnorodne składniki, źródło zróżnicowanej energii. Dziwisz się, że mimo tego ciągle jesteś jakiś niewyspany, a w talii pojawiają się boczki?

Przyjrzyj się jeszcze raz temu, co znajduje się w Twojej lodówce. Weź produkt pierwszy z brzegu – na przykład puszkę ryby, bądź słoik dżemu. Czy zwróciłeś kiedyś uwagę na to, że, choć teoretycznie na wszystkich produktach widnieje adnotacja o tym, iż produkt po otwarciu należy spożyć w ciągu 24/48 godzin, one po nawet kilku dniach wyglądają, pachną i smakują normalnie? Zapewne tak. Przypomnij sobie teraz, ile razy było tak, że mleko po otwarciu przechowywane w lodówce było dobre jeszcze po tygodniu. A dżem? Nie pamiętasz kiedy go otwarłeś, ale wiesz że było to dawno temu. Jednak nie ma na nim ani śladu pleśni, a w smaku jest tak dobry, jak tuż po otwarciu. Coś jest chyba nie tak, prawda? Przecież świeże owoce, czy wiejskie mleko psują się w ciągu góra dwóch dni. Dlaczego więc termin przydatności do spożycia na owym mleku i dżemie wynosi 2, 3 lata?! Odpowiedź jest jedna i niestety dość smutna : konserwanty. Wszędzie, z każdej strony i praktycznie w każdym produkcie. Ładuje się w nie mnóstwo chemii, ulepszaczy, barwników i poprawiaczy. Produkt ma pięknie wyglądać i polecać się tym do sprzedaży. W dżemie owocowym, samych owoców jest góra kilkanaście procent. Reszta to woda, cukry i chemia, pełno chemii, mnóstwo chemii! Podobnie z wszelkimi sokami i innymi produktami – wszystko, absolutnie wszystko jest wysoce przetworzone i produkowane w taki sposób, aby pięknie wyglądało i dobrze smakowało – wtedy klient chętnie sięgnie po produkt ponownie, a producent ma stały zysk.

Tak więc innymi słowy – chodzi o uzależnienie od swoich produktów. Dzięki napakowaniu chemią, spożywamy mnóstwo pustych kalorii – przez chwilę czujemy się najedzeni, by po niedługim czasie znów musieć sięgnąć po przekąskę, bo odczuwamy głód. Puste kalorie odkładają się w postaci tłuszczu i cellulitu, a my musimy biec do sklepu po następne produkty. Dobry biznes, prawda?

Czy można coś z tym zrobić? Oczywiście – spożywać produkty bez chemii – a więc ekologiczne. Wielu ludziom wydaje się, że ekologiczna żywność rujnuje budżet i jest to zwykła fanaberia. Otóż : owszem, żywność ekologiczna jest droższa, ponieważ droższe są koszty jej produkcji. Za to otrzymujemy produkty w pełni naturalne, bez żadnych ulepszaczy i konserwantów, które odbijają się negatywnie na naszym zdrowiu i wyglądzie. Dzięki temu – nie zjadamy pustych kalorii, a więc dłużej jesteśmy najedzeni. Suma summarum – produktów ekologicznych zjemy mniej niż tradycyjnych, a więc automatycznie koszty się wyrównują. Jeszcze jedno : diety na żywności ekologicznej nie musisz suplementować witaminami w tabletkach, bowiem dostarczy ona wszelkich niezbędnych witamin i minerałów – procesy produkcji nie niszczą wartości odżywczych. Koniec końców okazuje się, że na żywności ekologicznej zyskujesz podwójnie. Przemyśl to przed kolejnymi zakupami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s